InoKultura

(…) Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare, czarne, wesołe, bez powodu pełne łez. Śpi z nim jak pierw­sza z brze­gu, je­dy­na na świe­cie. Uro­dzi mu czwo­ro dzie­ci, żad­nych dzie­ci, jed­no. Naiwna, ale najlepiej doradzi. Słaba, ale udźwignie. (…) Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona. Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.…